|
Francuskie media o Waclawie Klausie |
|
|
|
|
Jedna z gazet nazwała Klausa „czeskim zrzędą”. Nazwano go także „prowokatorem” i „unijnym dysydentem”. Dość obłudnie pisze się o przyjaźni Klausa z Putinem i fascynacji polityką rosyjskiego premiera. Z drugiej strony Klaus ma być uczniem Thatcher. Przypomina się też niepoprawne politycznie poglądy czeskiego prezydenta na kwestię ocieplenia klimatu. Najdalej poszedł chyba jednak tygodnik „L’Express”, który przytoczył w tekście opinię czechosłowackiej SB o Klausie z roku 1981 
|